Reklama

W Dęblinie powstanie Izba Pamięci Historycznej

10/08/2021 09:00

W zbiorach znajdzie się m.in. książka z 1930 roku oraz świadectwo z dęblińskiej szkoły kolejowej z 1913 roku

Na pomysł utworzenia placówki wpadło Towarzystwo Przyjaciół Dęblina. - Mamy Muzeum Sił Powietrznych, Izbę Pamięci w Bramie Lubelskiej, ale brakuje miejsca, gdzie można by było poznać całościowy przekrój historii naszego miasta od początku istnienia - zaznacza Grażyna Szczepańska, prezes TPD. Od wielu lat pasjonuje się historią Dęblina. - Jest bardzo ciekawa i sięga czasów starożytnych. Odkryto kilkadziesiąt grobów popielicowych z tamtych czasów na osiedlu Masów - zaznacza. Ciekawe są też kwestie związane z nazewnictwem Dęblina. - Dawniej nasze miasto nazywało się gminą Irena, a dopiero w 1954 roku zmieniono nazwę na Dęblin. Z kolei Irena jako osada powstała na gruntach folwarku Dęblin - opowiada.

Zbiory w prywatnych domach

Budowle miasta były doszczętnie niszczone podczas wojen. - Pałac Jabłonowskich, Twierdza Dęblin zostały odbudowane, ale Powszechnej Szkoły Kolejowej, która powstała w 1902 roku nie udało się odtworzyć - zaznacza. Ale zostały po niej pamiątki. - Członkini TPD przekazała świadectwo ukończenia szkoły przez jej dziadka Michała Filipka z 1913 roku w języku rosyjskim. Jest pięknie ozdobione i wydane z okazji 300-lecia dynastii Romanowów. Dokument przeszedł renowację, został umieszczony w ramę i z pewnością znajdzie się w izbie - oznajmia pani Grażyna. Z kolei Tadeusz Opieka przekaże spisane życiorysy Dębliniaków, którzy zapisali się na kartach historii. Część zbiorów będzie pochodziła również z Ośrodka Historii Węzła PKP. - Wiele z nich się zachowała i to będzie bazą dla naszej regionalnej izby. Są wśród nich legitymacje pracowników kolei, starodawne lampy i sprzęty związane z koleją - wyjaśnia Szczepańska. - Musimy to wszystko przejrzeć, skatalogować, odremontować i pokazać mieszkańcom. Najważniejsze, że mamy pomysł i wizję - dodaje. Pani prezes w swoich zbiorach posiada wiele książek o mieście. Najcenniejszą pozycją jest wydanie pamiętnika Dominika Ściskały z 1930 roku. 

Reklama

Jedna sala na pamiątki

Izba Pamięci Historycznej ma powstać w budynku obok Miejskiego Domu Kultury nad Wisłą. - Od wielu lat jest wykorzystywany jako magazyn i doszliśmy do wniosku, że trzeba wykorzystać go na inne cele z korzyścią dla mieszkańców i gości, którzy będą mogli zaczerpnąć informacji m.in. o zabytkach i ciekawych miejscach w mieście - zaznacza burmistrz Beata Siedlecka. - TPD oczekuje na swoje miejsce, w którym mogłoby złożyć zgromadzone pamiątki, eksponaty, które są przechowywane w prywatnych domach i nie są ogólnie dostępne - dodaje. Towarzystwo otrzymało dofinansowanie z Lokalnej Grupy Działania "Lepsza Przyszłość Ziemi Ryckiej". - Na Dęblin przypadła niewielka kwota 120 tys. zł, ale można starać się o kolejne środki. W miarę możliwości będziemy remontować budynek - wyjaśnia włodarz. W budynku są 4 sale, korytarz i łazienka. - Póki co chcemy zagospodarować jedną z sal - wyjaśnia Siedlecka. Początkowo w planach było utworzenie izby w dworku Sochackiego, ale okazało się, że budynek nie nadaje się do użytku. 

 

Reklama

 

 

Magdalena Grzelak

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Cygan - niezalogowany 2021-08-10 12:26:45

    A co Ryki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo TUdeblin.pl




Reklama